wtorek, 25 sierpnia 2015

Bylo ,minelo

Z dniem dzisiejszym konczy sie moja przygoda Au Pair.Rok temu przyjechalam do USA.Nie zrobilam tego ,by spelnic marzenie ,bo Stany nigdy nim nie byly .Przyjechalam poszukac siebie.Z jakim rezultatem koncze swoja przygode? Nie odnalazlam siebie ,ale osiagnelam duzo wiecej.Po pierwsze zaczelam marzyc.W Polsce sie nie marzy.Nie osiagniesz w zyciu nic ,bo to co najlepsze osiagaja tylko ludzie z "plecami" ,hajsem ,albo niezwykle wybitni.DREAM BIG ! - to najcenniejsze ,co wynioslam z calego pobytu.Poznalam wielu wartosciowych ludzi ,z ktorymi kontakt mam nadzieje pozostnie na dlugie lata ,stalam sie bardziej otwarta , moj jezyk angielski w znaczym stopniu ulegl polepszeniu ,zwiedzilam spory kawalek swiata ,spedzilam cudowny czas z moja amerykanska rodzina ,a co najwazniejsze nic mnie juz chyba nie zabije - niezla szkola zycia ;) Moglabym tak wymieniac i wymieniac ,a konca nie widac ,bo uwazam ,ze ten progrm to ogromna szansa! Mozna by wspomniec o negatywach jakimi sa chocby niskie zarobki w stosunku do cen ,czy ciezka praca ,bo dzieci to nie tylko zabawa ,przytulasy i "fun" ,ale takze ogromna odpowiedzialnosc.Jednak moge powiedziec z glowa podniesiona wysoko ,ze dalam rade! Opieka nad dwoma ,dwuletnimi rozrabiakami byla dla mnie mega wyzwaniem ,ale bylo warto! Rosly na moich oczach ,ukladaly pierwsze zdania ,uczyly sie alfabetu ,kolorowac ,bawic z innymi dziecmi ... bede tesknic :( 
1/2 zycia spedzilam w Grecji ,9/20 spedzilam w Polsce ,a 1/20 w USA.Ten kraj stal sie dla mnie trzecim domem ,a ludzie ,ktorych spotakalam na swojej drodze moja druga rodzina.Zakochalam sie w Nowym Jorku ,a takze zwiedzilam wiele wspanialych miejsc ,poczawszy od Bahamow ,przez Wodospad Niagara ,az po wielkie amerykanskie miasta ,ale to jeszcze nie koniec! W czwartek wyruszam w swoja WIELKA AMERYKANSKA PODROZ ZYCIA ! Road trip across the USA ! Dwutygodniowa przygoda chce przypieczetowac ten wspanialy i owocny rok.Trzymajcie kciuki ,zeby wszystko sie udalo!
A na koniec kilka zdjec z poczatkow :)

tuz przed wylotem ...









no to lece ...














uf ,dolecialam :) Training School





















































pierwszy raz w NYC <3




































pierwsze chwile w amerykanskim domu :)














*przepraszam za jakosc zdjec